Przejdź do treści

„Musimy rozmawiać” – Prezydent Macron w dialogu z Francją

Francja przez ostatnie dwa miesiące prowadziła „Grand débat national” (“wielką debatę narodową”), którą zarządził prezydent Emmanuel Macron. Pół miliona osób wzięło udział w ponad 10 tysiącach lokalnych wydarzeń w całej Francji, a 1,4 mln wpisów zostało udostępnionych na specjalnej stronie internetowej. Celem tego partycypacyjnego ćwiczenia było po pierwsze zmniejszenie napięć społecznych wokół ruchu „żółtych kamizelek”, który wybuchł w listopadzie 2018 r. Po drugie, jak pisze sam Macron w zapowiedzi debaty, „uczynienie narodowego i europejskiego projektu Francji bardziej przejrzystym, jak i znalezienie nowych dróg ku przyszłości oraz nowych pomysłów”.

 

© istock/jfollby

Biorąc pod uwagę ten cel, trudno jest dokonać oceny sytuacji według wzoru “sukces” czy “porażka”. Jednak już teraz można poczynić trzy spostrzeżenia, nawet jeśli nie są one wyłącznie konsekwencją “wielkich debat”, a dokładna ocena wkładu setek tysięcy Francuzów dopiero się zaczyna. Po pierwsze, w ostatnich tygodniach Macronowi udało się ponownie ustabilizować własną sytuację polityczną. Po groźbie wymknięcia się z rąk rządu sterów władzy, w obliczu stale spadającej popularności, protestów żółtych kamizelek i innych zawirowań w polityce zagranicznej, takich jak spowolnienie polityki europejskiej, debata przyciągnęła więcej uwagi niż protesty. Po drugie, gwałtownie spadło szerokie poparcie społeczne dla ruchu żółtych kamizelek, który mimo raczej niewielkiej liczby uczestników, opierał się na szerokim wsparciu obywateli. Dzięki dotychczas podjętym działaniom i zainicjowanej debacie, Macron wiarygodnie zasygnalizował, że jest “rozumiany”. Ale to wszystko nie wystarczyło, aby – po trzecie – zapobiec radykalizacji ruchu. Sobotni protest bezpośrednio po zakończeniu “wielkiej debaty” oznaczał odrodzenie brutalnych aktów protestu po kilku dniach przeważnie pokojowych demonstracji w Paryżu. Choć w mniejszości, jednak zdecydowanie zamieszki te przyćmiły z jednej strony odbywające się równocześnie znacznie większe demonstracje na rzecz ochrony klimatu, do których dołączyło również wiele “żółtych kamizelek”, a także ważne i pozytywne impulsy, które niewątpliwie ustanowił “Grand débat”.

 

Nieufność i niezadowolenie z demokracji są powszechne

Protesty “żółtych kamizelek” szybko rozszerzyły się. Początkowy opór wobec rosnącego podatku paliwowego zmienił się w znacznie szersze żądania dotyczące zwiększenia siły nabywczej i sprawiedliwości podatkowej, aż po wprowadzenie instrumentów demokracji bezpośredniej i reformy francuskich instytucji politycznych. Żądania te są heterogeniczne i nie dają się przyporządkować żadnej linii politycznej. Wyrażają raczej powszechne poczucie, że coś “nie idzie dobrze”. Rosnące koszty utrzymania obciążają budżety gospodarstw domowych, zwłaszcza o niskich i średnich dochodach, a jeśli dodamy do tego demontaż przemysłu i infrastruktury w niektórych regionach oddalonych od dużych miast i centrów gospodarczych mamy gotową receptę do kształtowania się poczucia zaniedbania i zapomnienia przez rządzących w Paryżu. Zaufanie do francuskich obozów politycznych w ostatnich latach szybko spada. Znajduje to polityczne odzwierciedlenie we wzmocnieniu każdej partii lub ruchu, który obiecuje zmianę: jak obietnica zmiany Emmanuela Macrona z “En marche” w wyborach prezydenckich w 2017 r. czy Jean-Luca Mélenchona z “La France insoumise” po lewej stronie i Marine Le Pen z jej prawicowym radykalnym “Frontem Narodowym” (obecnie “Rassemblement National”). Jednocześnie liczba osób wstrzymujących się od głosu i liczba celowo unieważnionych głosów nigdy nie była tak wysoka jak podczas wyborów w 2017 r. Według badania przeprowadzonego w styczniu przez francuski ośrodek badawczy CEVIPOF około 70% Francuzów jest niezadowolonych z funkcjonowania ich demokracji.

 

Ten nastrój był i jest podłożem, na którym (pośród gorliwości reform Macrona i mnogości kontrowersyjnych reform społecznych i gospodarczych) faktycznie niewielka reforma polegająca na podniesieniu podatku paliwowego, była wystarczająca do gwałtownego uruchomienia ruchu “żółtych kamizelek”. Macron zareagował na protesty dopiero w momencie, gdy proste wycofanie się z przedmiotowej reformy i zapowiedź dalszych ułatwień prospołecznych, takich jak podwyżka płacy minimalnej, przestały być wystarczające, ponieważ niezadowolenie już dawno temu było ukierunkowane na znacznie głębsze kwestie polityczne i zmianę społecznych reguł gry.

 

Debaty w całym kraju jako moment demokratycznego przebudzenia

Zawsze silny w symbolicznych gestach Macron, dał Francuzom na początku roku w liście wysłanym do wszystkich gospodarstw domowych, ofertę debat i forów wymiany myśli organizowanych przez wybranych urzędników, instytucje lub stowarzyszenia na wszystkich szczeblach politycznych. Idea ta była kontynuacją kampanii wyborczej Macrona, kiedy to on, jako kandydat, i jego towarzysze broni podróżowali po kraju w “wielkim marszu”, aby spotkać się z ludźmi w rozmowach “od drzwi do drzwi”, na targowiskach i w salach parafialnych, aby lepiej zrozumieć ich problemy. Podczas gdy jako kandydat wciąż uważany był za przystępnego, zainteresowanego i otwartego, jego występ w roli prezydenta zmienił się w przeciwieństwo i od tego momentu sprawiał wrażenie oderwanego od rzeczywistości przedstawiciela tak często oskarżanej paryskiej “elity”. Wznowienie jego sukcesów z czasów kampanii wyborczej wydawało się początkowo obiecującą metodą. Podejście to doprowadziło również do oskarżenia Macrona przez opozycję o to, że prowadzi on już kampanię wyborczą do wyborów europejskich. Właściwy organ państwowy bada obecnie możliwość uznania niektórych wydarzeń z “Grand débat”, w których brali udział kandydaci do wyborów europejskich, jako początku ich europejskiej kampanii wyborczej.

 

Wraz z czterema głównymi tematami – transformacja ekologiczna i transformacja systemu energetycznego, demokracja, wydatki publiczne i podatki, służba publiczna i organizacja państwa – pojawiło się ostatnio kilka głównych postulatów: większy udział obywateli w procesach decyzyjnych, większa obecność wybranych przedstawicieli ludu w środowisku bliskim zwykłych Francuzów oraz większe opodatkowanie dużych aktywów majątkowych. Pomimo początkowych wątpliwości, większość zaangażowanych osób i instytucji była pozytywnie zaskoczona przebiegiem spotkań. Ogromna reakcja na poszczególne wydarzenia świadczy o rzeczywistej potrzebie wymiany i przywłaszczenia sobie procesów demokratycznych przez ludzi, którzy wcześniej odczuwali niewidzialną barierę między nimi a polityką. Debata przypomniała w ten sposób zarówno politykom, jak i wyborcom o znaczeniu dialogu jako podstawowej formy żywej demokracji – prostego, ale czasem zapominanego aspektu.

 

Kluczem do sukcesu jest wdrożenie konkretnych działań

Polityczne otoczenie Macrona musi teraz przełożyć wyniki wymiany myśli i doświadczeń na szczeblu osobistym i lokalnym na konkretne środki polityczne. Ale tylko jedna trzecia Francuzów jest optymistycznie nastawiona do sondaży, które wskazują, że tak się stanie. Bez rzeczywistej zmiany kursu rządu, która wykracza poza politykę symboliczną, istnieje duże niebezpieczeństwo, że skutki “wielkiej debaty” zostaną odwrócone i powstanie jeszcze większa frustracja. Poczucie słabo funkcjonującej demokracji może wzrosnąć.

 

Debaty były przede wszystkim wentylem bezpieczeństwa dla tych, którzy sympatyzowali z “żółtymi kamizelkami”, ponieważ widzieli w tym ruchu własny wyraz uzasadnionej wściekłości. Nawet jeśli ruch jest daleki od rozwiązania, pojawiają się oznaki dalszej utraty jego szerokiego poparcia społecznego. Tymczasowe przywrócenie zaufania jest jednak nadal bardzo kruche. Nowy podział ruchu na oporną, bardzo brutalną część i pokojową nową koalicję ruchu ekologicznego i społecznego dodaje kolejne elementy do układanki, która ma być rozwiązana przez rząd francuski. Wielka debata narodowa może być tylko niewielkim przyczynkiem do rozwiązania tej kwestii.

 

Przetłumaczył: Piotr Zariczny

nv-author-image

Julie Hamann

Julie Hamann pracuje w Niemieckiem Towarzystwie Polityki Zagranicznej (DGAP) w ramach programu badawczego Francja/ stosunki niemiecko-francuskie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

[give_form id="8322"]

News Alert

Bądź na bieżąco!

Zamawiając bezpłatny newsletter akceptuje Pan/Pani naszą ochronę danych. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest w każdej chwili możliwe.